Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



26.08.2021

Firma Fortinet rozszerzyła...

Firma Fortinet rozszerzyła ofertę o usługę FortiTrust, która dołączyła do innych usług...
26.08.2021

Aplikacje biznesowe

Ready_™ AppStore
26.08.2021

Automatyzacja chmur...

Integracja z Red Hat Ansible
26.08.2021

Backup kodu źródłowego

GitProtect.io dostępny na Github
26.08.2021

Wsparcie pracy hybrydowej

Zdalny SD WAN
26.08.2021

Nowy monitor Philips 498P9Z

Nowy monitor Philips 498P9Z to model wyposażony w 49-calowy, zakrzywiony panel VA o...
26.08.2021

Wytrzymały punkt dostępowy

D-Link DIS-2650AP
26.08.2021

Ekonomiczne dyski

SSD bez DRAM
26.08.2021

Petabajty pojemności

Serwery QNAP

Project Apex, czyli wszystko jako usługa

Data publikacji: 14-07-2021 Autor: Grzegorz Wieczorek

Dziś coraz trudniej jest rozwijać kolejne rosnące jak grzyby po deszczu skrótowce oznaczające produkty świadczone w formie usług. Nie brakuje nawet sytuacji, kiedy do jednej abrewiatury przyporządkowane są różne usługi, co dodatkowo utrudnia rozeznanie w sytuacji. Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że rozwiązaniem tego problemu może się okazać Project Apex rozwijany przez firmę Dell – ma to być rozwiązanie klasy… wszystko-jako-usługa.

 

Według danych zgromadzonych przez serwis Statista 2020 rok z oczywistych przyczyn jako jedyny przyniósł spadek przychodów szeroko pojętych dostawców usług IT. Spadek ten był jednak stosunkowo nieznaczny – w 2019 roku dostawcy zarobili na całym świecie 1,06 biliona dolarów, podczas gdy rok później było to 1,05 biliona. Analitycy są jednak więcej niż optymistyczni – już w bieżącym roku rynek nie tylko odbije się po pandemicznym przestoju, ale także znacząco przewyższy wyniki z roku 2019 – wycena przychodów prognozowana jest na 1,125 biliona dolarów. W nadchodzących latach kwoty zarabiane przez dostawców usług IT będą stale rosły, tak aby w 2025 roku wynieść 1,270 biliona dolarów.

Trudno się zatem dziwić korporacjom IT, że w formie usług decydują się świadczyć kolejne produkty. Dziś w zasadzie trudno o klasę oprogramowania on-premises, która nie miałaby odpowiednika świadczonego w formie usługi. Choć coraz częściej zdajemy sobie sprawę, że w przypadku niektórych obciążeń korzystniej jest przetwarzać dane bliżej miejsca ich powstawania, z czego bierze się zainteresowanie modelami edge computingowymi i hybrydowymi, to nie wpływa to na popularność świadczenia produktów IT w postaci usług, co dostrzega korporacja Michaela Della. Jednym z ostatnich przejawów ciągłej ekspansji w kierunku świadczenia możliwie jak największej liczby rozwiązań w postaci usług jest właśnie Project Apex.

 

> XaaS, czyli wszystko jako usługa

 

Rzecz jasna propozycja Della nie jest pierwszą próbą zaspokojenia wszystkich potrzeb organizacji za pomocą jednej usługi. Aby uświadomić sobie, z jakim portfolio mamy do czynienia, warto porównać je z dotychczas wykorzystywanymi modelami. Dotąd bodaj najbardziej rozbudowany i kompletny był model Software-as-a-Service, który w uproszczeniu można określić jako połączenie aplikacji, danych, środowiska uruchomieniowego, oprogramowania pośredniego oraz systemów operacyjnych. W odróżnieniu choćby od modelu IaaS mamy tu do czynienia także z outsourcingiem wirtualizacji, serwerów, storage’u oraz sieci. XaaS natomiast stanowi nie tyle novum, jeśli chodzi o rozbudowę portfolio oferowanych usług, co jednolity interfejs umożliwiający zarządzanie całością z jednego miejsca. Warto także zaznaczyć, że XaaS może się znacząco różnić ze względu na dostawcę – już dziś nie brakuje korporacji, które oferują pod tą marką pełne portfolio swoich usług, które jednak są daleko wyspecjalizowane. XaaS korporacji specjalizującej się w np. produktach zwiększających bezpieczeństwo sieci będzie miało zatem inne znaczenie niż w przypadku dostawców rangi takiej jak Dell.

Najważniejszą korzyścią wynikającą z wdrożenia tego modelu jest oczywiście jeszcze dalej idąca delegacja obowiązków związanych z utrzymaniem i zabezpieczaniem wszystkich rozwiązań niezbędnych organizacji do zewnętrznego dostawcy. Niemniej w odróżnieniu od dotychczas stosowanych modeli otrzymujemy możliwość zarządzania całością usług z jednego miejsca, jednej konsoli czy też graficznego panelu administracyjnego. Wyeliminowana zostaje także konieczność budowania hybrydowych konglomeratów składających się z usług wielu różnych dostawców. Zalety takiego podejścia są oczywiste, warto zatem skupić się na ewentualnych wyzwaniach. Te również pozostają w ścisłym związku z podstawowymi założeniami modelu XaaS, czyli centralizacją. Łatwo w tym przypadku o całkowite uzależnienie organizacji od dostawcy, czyli zwiększone jest ryzyko występowania vendor lock-in. Trudno przecież oczekiwać, aby dostawca możliwie jak największej liczby produktów w postaci usługi troskał się o kompatybilność z rozwiązaniami firm trzecich czy jakąkolwiek interoperacyjność. Byłoby to de facto zaprzeczeniem całej koncepcji XaaS.

 

[...]

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"